
Znowu wzięło mnie na zupy. To najlepsze jedzenie jakie może mi się przytrafić gdy niebo zmienia kolor z błękitnego na popielaty. Niebieski z czerwonym się gryzie. W końcu są to kolory kontrastowe. Czerwony i popielaty? Piękne połączenie.
Tak więc do szarego nieba ognisty kolor zupy.
Zupa jest moją wariacją na temat tego przepisu
Pieczona Pomidorowa
1 kg pomidorów
1 puszka pomidorów krojonych
1 cebula
3 cebule dymki z zieloną częścią
2 łyżki oliwy z oliwek
1,5 litra bulionu (może być z kostki)
pietruszka (dałam suszoną, ale lepsza byłaby świeża)
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, bazylia
Rozgrzać piekarnik do temperatury 200 stopni. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w grubą kostkę. Cebulę, dymki i czosnek drobno pokroić, wszystko przełożyć do naczynia żaroodpornego, dodać oliwę z oliwek, wymieszać i piec przez około 20 minut. Wlać bulion i piec przez kolejne 25 minut. Odlać 3/4 zupy i dokładnie zmiksować dodając pietruszkę. Doprawić solą, bazylią i pieprzem. Podawać ze świeżym pieczywem.
Smecznego ;)
Przepis bierze udział w akcji:

14 komentarze:
Ale świetny pomysł!! Muszę koniecznie spróbować..
Pyszna zupa na tę pogodę ! A może powtórzysz akcję "Rozgrzewacze"? :)
Super zupka! Kocham pomidorową i ta na pewno też by mi smakowała:)
pozdrawiam:)
mmm taka podpieczona musi mieć świetny aromat!
Zupa z piekarnika? Ciekawy pomysł. Muszę spróbować.
W sam raz na deszczową pogodę, od razu robi się raźniej na duszy :)
lubię kolorystyczne porównania. bardzo.
a pomidorowa ugotowana przez Mamę to moja ulubiona zupa.
no... ale jak to tak piec zupę w piekarniku? xD totalne zaskoczenie (:
Dzisiaj myslałam o pomidorowej. Tak dawno jej nie jadłam to musze chociaz sie napatrzec na twoje zdjecia ;)
Zupka brzmi świetnie :)
uwielbiam pomidorówkę:)) ale pieczonej jeszcze nigdy nie robiłam;) Twoja prezentuje się bardzo apetycznie:)
i zupka zrobiona :). fajna, szybka i pyszna. dziekuje za przepis. Pozdrawiam
Pieczona zupa... no proszę. ;) Brzmi, wygląda i zapewne smakuje obłędnie!
Gratuluję pomysłu :)
Prześlij komentarz