Pierwszy raz robiłam wytrawną tartę - ogólnie, tarty nie często goszczą na moim stole. Raz, zaraz na starcie "kariery" kulinarnej zrobiłam tartę truskawkową z serkiem mascarpone. Wyszła dosyć marnie, ale początki takie bywają. Tą tartę zrobiłam już jakiś czas temu ale nie miałam okazji żeby ją tu zaprezentować. Inspirowałam się przepisem Liski, ale dodałam jeszcze bakłażana, bo zalegał w lodówce. Cebula i bakłażan to dobre połączenie. Muszę jeszcze kiedyś zeswatać te warzywa.
Tarta Cebulowa Z Bakłażanem
Ciasto:
250 g mąki
175 g masła
2 żółtka
Nadzienie:
50 g masła
2 łyżki oliwy z oliwek
400 g cebuli, pokrojonej w drobne piórka
2 ząbki czosnku
1 mały bakłażan
120 ml śmietany
2 jajka
1/2 łyżeczki tartej gałki muszkatołowej
sól morska
świeżo zmielony czarny pieprz
Ciasto:
Z podanych składników zagnieść ciasto. Zrobić z niego kulę, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce 30 minut.
Piekarnik nagrzać do temp. 200 st C.
Ciasto rozwałkować i wylepić nim formę do tart o średnicy 30 cm.
Wstawić do piekarnika i piec 20 minut.
Zmniejszyć temperaturę do 160 st C i piec kolejne 15 minut.
Przygotować nadzienie: Na patelni rozgrzać masło z oliwą, wrzucić cebulę i posiekany. Dusić ją na małym ogniu 30 minut. Na suchej patelni grillowej podsmaż plastry bakłażana.
W misce ubić śmietanę, jajka, gałkę, sól i pieprz. Bakłażany i cebulę ułożyć na podpieczonym spodzie (bakłażany powinny być dolną warstwą). Zalać masą jajeczną, wstawić do piekarnika (160 st C) i piec 25-30 minut.
Podawać ciepłą lub zimną.
Smacznego!

11 komentarze:
Brzmi pysznie:)
Moje spotkania z tartą również nie były do tej pory zbyt udane. Jakoś nie mam "ręki" do ciasta kruchego... Ale ten mariaż bakłażanowo-cebulowy wydaje się być bardzo trafnym. A tarta na wytrawna kusi mnie od dawna.
Może kiedyś znów się odważę? ;)
bardzo apetyczna ta tarta Dziwnograjku:)) lubię podsmażaną cebulkę, więc myslę, że posmakowałoby mi:)
Ciekawe połączenie! u mnie niestety w domu bakłażany nie są częstymi gośćmi.
musisz zeswatac, musisz:-)
ja później koniecznie nam o tym opowiedz
Witam :)
Tarta wygląda pysznie i postaram się ją niedługo zrobić ale nie o tym tak naprawde chciałam napisać :)
Trafiłam na twój blog dzisiaj i przejrzałam wszystkie przepisy :)
Powiem Ci, że jesteś ode mnie niewiele młodsza no i super, że aż tyle rzeczy już umiesz, masz dziewczyno talent, ja dopiero niedawno odkryłam swoje zainteresowanie gotowaniem i też mam w planach założenie bloga ale narazie gratuluje Tobie, super blog i życzę Powodzenia! na pewno bede tu zaglądać codziennie! :)
Pozdrawiam, Halina
Wydaje mi się ,ze to naprawdę pyszna tarta! Smakowicie wygląda, a bakłazana to ja bardzo lubię:))
Pozdrawiam Cię:)
No toś poszalała :))
A to zdjęcie na samej górze wywołuje u mnie dreszcze :D
Ha, mam bakłażana w lodówce, może się skuszę na taka tartę. I z cebulą, mniam :)
Ciekawe połączenie, ja niezbyt często robię tarty (bo mi się wydaje, ze to kaloryczne), ale tak naprawdę nawet bardziej lubię słone niż słodkie. Jeśli będę miała kiedyś zapomnianego bakłażana, to chętnie wypróbuję.
ja tak lubię tarty, uwielbiam wręcz, może dlatego że taka jedna twarda z brzoskwiniami, ale jakże pyszna! była moim pierwszym wypiekiem :))
wytrawną piekłam raz, z pomidorami i cukinią + nadzieniem z ricotty, wszystko byłoby pysznie gdyby nie ser, bo nie pasowało ;)
Prześlij komentarz